czwartek, 3 lipca 2014

Olejek ze słodkich migdałów na lipiec

Hejka. :)
Ostatnio mój internet szaleje, raz jest, raz go nie ma i dlatego też pisanie postów idzie dość topornie. ;(
Korzystając z chwili obecności zacnego internetu, postanowiłam dać krótki wpis o olejku, który będzie mi towarzyszył przez nabliższy miesiąc. 

Jak już wcześniej wspomniałam, mam włosy wysokoporowate, rozjaśniane. Są mocno przesuszone na końcach i nie bardzo dają się układać. :P
Olejek ze słodkich migdałów jest ponoć bardzo dobry, jeśli chodzi o włosy takie jak moje, dlatego w końcu (zastanawiałam się nad tym chyba miesiąc), udałam się dziś do zielarskiego sklepu i go zakupiłam. 

Za 100 ml zapłaciłam 12,90. Cena całkiem rozsądna. :) 
Olejek podobno ma mocne działanie nawilżające na włosach, ale ich nie obciąża. Coś takiego z pewnością przyda się moim włosom, które do ścięcia pójdą najwcześniej we wrześniu. 
Na początku sierpnia zrelacjonuję Wam, jak ten olejek wpłynął na moje włosy. :) Będę go stosować w różnych kombinacjach, poza jedną - nie będę nakładać go na całą noc, myśl, że miałabym zasnąć z tłustymi włosami, skutecznie by ode mnie ten sen odpędziła. :D 

A wy macie jakieś swoje ulubione olejki? :)


2 komentarze:

  1. U mnie ten olejek sie sprawdzil :) Ja akurat nie mam problemu z nakladaniem olejku na noc ;)

    OdpowiedzUsuń